Królowa, nurt emo i Zizek
Pierwsze miejsce w tym roku w kwestii filmów może należeć do "Królowej", którą wyreżyserował Frears. Dzięki temu filmowi jego widzowie mogą w końcu zdać sobie sprawę z podstawowej zasady politycznych potyczek: otóż tożsamość każdego władcy jest ugruntowana od początku do końca przez fantazję masowej społeczności. Film idealny niemal w każdym calu, wraz z główną rolą Gelen Mirren. Emo - to słowo zna każdy i - uogólniając - każdy go nie cierpi. W kwestii nastoletniej mody zdecydowanie pierwsze miejsce należy się rozpłakanym, rozmazanym od tuszu oczom, trampkom oraz czarnej poświacie. To był rok tych wiecznie smutnych, wyalienowanych, pochmurnych chłopców i dziewczyn z charakterystyczną grzywką. Obecnie zainteresowanie nimi spada, ale do dziś pozostają oni najjaskrawszą modą w nastoletnim, gimnazjalnym świecie. Ponadto należy też zwrócić uwagę na osobę nazwiskiem Zizek, który w dzisiejszej filozofii wydaje się jednym z najlepszych myślicieli, jakich mamy pod ręką. Zajmuje się też czasami polityką, ale raczej w małym wymiarze. I dobrze, bo ktoś, kto będąc wolnym od decyzji, ma znacznie lepsze warunki do ciekawego podsumowania życia społeczeństwa jak i jednostki. Należy mieć nadzieję, że autor ten trafi do większego grona.