MIA, wybory i Królestwo
MIA, znana w alternatywnym światku muzycznym artystka wydała drugi albumów. To był prawdziwy cios dla muzyków, którzy uważali, że mimo swojej niby niezależnej sytuacji mają coś do powiedzenia. Tak się złożyło, że to ona miała - tak barwnej burzy bitów, złożonych w jedną całość odłamów różnych gatunków, już dawno nie było. Teksty w jej piosenkach są dodatkowo tak prosto ułożone, że zyskują niesamowicie wiele, jeżeli chodzi o ich sugestywność. Drugim dość ważnym wydarzeniem, tym razem w świecie literatury, była powieść "Królestwo nadchodzi", autorstwa niejakiego J.G. Ballarda. Autor zadaje niezwykle ważne pytanie dotyczące dzisiejszego społeczeństwa, na które należy zwrócić uwagę i spróbować odpowiedzieć. Bo pytanie takie jak czy rozpływające się w lenistwie społeczeństwo zachodu potrzebują w dzisiejszych czasach, niezwykle nudnych, namiastki euforii w postaci gorących kampanii wyborczych podczas wyborów na prezydenta? Co do polityki, w tym roku z władzy zostali strąceni - być może już całkowicie - Roman Giertych, Adrzej Lepper oraz Jarosław Kaczyński. Co do ostatniego być może jeszcze o nim usłyszymy, ale za sterem państwa już raczej nigdy nie siądzie.